12/14/2011

Strach wyklucza nawet najlepszych zawodników, strach ma wielkie oczy i wchodząc w dusze człowieka przybiera długie, sprawne nogi. Obrona przed nim jest czymś mało realnym, na wzór pojedynku Dawida z Goliatem czy porywania się z motyką na słońce, aczkolwiek nikt nie powiedział, że jesteśmy skazani na przegranie, można by powiedzieć : kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. A dziś mam w głowie tysiąc pięćset myśli, gdzieś głęboko czuje, że się zmieniam, jeszcze nie wiem w jakim kierunku. O 2:53 nie zdarzyło mi się mieć takich tęgich rozkmin, mam wrażenie, że chciałabym wrócić do pisania wierszy, są takim idealnym odwzorowaniem uczuć, ale nikt ich nie docenia. Sama czytając je po paru dniach czuje, że są śmieszne, ale kto wie? jutro, pojutrze, mam czas. by the way - muszę przestać oszukiwać siebie i Ciebie, bo opanowałam tę sztukę do perfekcji, a naprawdę jest mi z tym ciężko.