Jako, że telefonu nie posiadam, fejsbuk będzie miejscem w którym wyznam Ci miłość. Misiek byłem z Tobą cały weekend i nigdy tak mi nie było dobrze, z Tobą czuję, że mogę wszystko, jestem tak napełniony energią, że elektrownie atomowe to pikuś, dzisiaj nie wiem co się stało, ale nigdy nie czułem tak mocnego tętna. Szczęście jakie mnie dotyka od 5 miesięcy jest czymś niedopisania, czymś nieprawdopodobnym, nie wiem w czym mierzy się miłość i uczucie jakie do Ciebie czuję, ale jestem pewien,że przekroczyłbym skalę. Kocham Cię tak bardzo, że nie mogę przestać myśleć o Tobie, nawet na jedną sekundę. Mam nadzieję, że teraz myślisz o mnie i uczysz się chemii, a potem pójdziesz spać uśmiechając się w ciemności, pomyślisz "co za Pieńkowski" Śpij dobre, kocham Cię i jeszcze raz Cię kocham i kocham!!!!!!!!!!!
nieeeeeeeeeeeeee mogę, dzisiaj jak się do Ciebie przytuliłam to miałam tyle różnych myśli, że to nieporozumienie, każda pozytywna i każda oddawała coś innego, potem jak mi zacząłeś mówić to wszystko, to łzy w oczach, nigdy nikt nie był dla mnie tak ważny i nigdy dla nikogo nie byłam takim priorytetem, to jest cudowne uczucie, kiedy czujesz się doceniony, wiesz, że w każdej minucie możesz liczyć na tę drugą osobę, że masz w kim pokładać nadzieje, myśli, marzenia, że masz przy kim i dla kogo trwać. Czuję się cudownie, nie, bo to zbyt banalne słowo jest, pisze je prawie codziennie, ale tak jest, czuję się ponad norme, jesteś dopełnieniem każdej nadrobniejszej rzeczy w moim życiu. Nie wiem jak jest gdzie indziej, jak inni ludzie się traktują, często jak patrze na związki, to sobie myśle, boże jak muszą się dobrze ze sobą czuć, przecież my nigdy nie zrobilibyśmy tak samo, tego samego, a potem przychodzisz, jesteś obok i wszystkie te myśli wynoszą się ponad i pokazujesz, że gówno obchodzą mnie inni, bo tak naprawdę nie wiem czy gdzieś, ktoś ma taką niepowtarzalną okazje odczuwać coś w rodzaju tego co mam w sercu. Ja wątpie bardzo często, taka już moja natura, ale za każdym razem udowadniasz mi, ze te moje zwątpienia są gówno warte, nic nie znaczą i niczego nie wnoszą do trwania w tym wszystkim. Widzę też, że zachowuje się jak dzieciaczek, mam czasami takie napady, że albo się na Ciebie gniewam, albo chce Ci coś udowodnić, albo Ci coś powiem głupiego, mam też wrażenie, że nie daje nic od siebie, nie wiem czemu... za to wszystko co robisz należy Ci się gwiazdka z nieba, ba może z 10 takich wspaniałych gwiazd, które świeciły by tylko dla Ciebie, ale jak na razie musisz się zadowolić moimi oczami, które świecą dla Ciebie i sercem, które w znacznej części bije też DLA CIEBIE, wszystko jest dla Ciebie. Nie wiem co będzie, przed nami wiele, pewnie i tego dobrego i złego, czuję się jakbym miała Cię wieki, a co można powiedzieć po paru miesiącach, na pewno można stwierdzić czy to wszystko jest poważne, czy to błąd, ja zdecydowanie jestem za tą pierwszą wersją, staje za nią całą sobą i mam nadzieje, że tak już zostanie Pieńkowski frajerze.
