w i e d z i a ł a m, przecież nic nie może iść po mojej myśli, tylko ja muszę być wtedy kiedy chcesz. Jestem totalna egoistką, ale naprawde nie mam siły już na to. Mam dosyć waszych problemów, ciągłych kłótni i przejmowania się, przecież ja mam wystarczająco dużo swoich rozterek, mimo że moje życie przypomina ostatnio jakiś słaby film, w którym totalnie nic się nie dzieje. To nie jest przyjaźń. Biegam za Tobą jak głupia, oczekując nie wiadomo czego... JA CHCE SIĘ ODCIĄĆ, znaleźć swój sposób na to pieprzone życie i mieć wszystkich gdzieś, tak oni to robią. Zastanawiam się właśnie po co żyje, zero planów, już na pewno brak ambicji, nawet nie mam powodów do uśmiechu oprócz jakichś balanych sytuacji, brakuje mi chociaż 10 minut szczęścia, takiego w najczystszej postaci. Mój boże, gdybym wiedziała, ze tak to wszystko się potoczy, to nigdy nie postępowałabym tak jak kiedyś. NIECH SIĘ COŚ W KOŃCU ZMIENI, NO PROSZE!