2/15/2013


sama nie wiem, dzień jak co dzień, zdjęciem chciałam dopełnić ten cały walentynkowy klimat. gdybym miała tę drugą połowę, pewnie wpadłabym jak śliwa w kompot w szał jaki związany jest z tym 'świętem', które najbardziej cieszy wszelkiej branży sprzedawców. jedyne co moge napisać w podsumowaniu, to życzenia dla zakochanych, żeby zakochiwali się z dnia na dzień jeszcze bardziej, a może nawet tak jak w jednej z piosenek 'chciałbym umrzeć z miłości', a tym niezakochanym, żeby czekali, bo szczęście samo przychodzi, znajdzie nas w najmniej spodziewanym momencie, chciałabym w to wierzyć!
moje walentyny spędziłam z najlepszą walentyną przy pucharze lodów i spaghetti bolognese, pycha!
pierwsze zdjęcie, to kolejna niespodzianka z cyklu kwiaty, kilka kolejnych radości, niecierpliwe poszukiwanie nadawcy, a potem zdziwienie. niektóre rzeczy nie powinny mieć miejsca, nawet, jeżeli cieszą!

trzymam się, daję radę i też chce kiedyś umrzeć z miłości, oby do następnego walentego