dziwnie się dziś poczułam. nie wiem czy to wiek, doświadczenia niektóre życiowe, które ludzie mocno przeżywają. nigdy w wcześniej nie spotkałam tak ułożonego człowieka, nie widziałam takich zmian. taka pustka troche i zastanowienie się nad sobą i tym co się do tej pory robi. jak wszystko można sobie zepsuć na własne życzenie, a potem żałować i czuć niemoc, bo niczego nie da się odbudować od tak.