5/23/2013


 z moją cudowną siostrą, która czasem szczerze mnie DENERWUJE, co by nie bluźnić

jest przeciętnie. najbardziej dołuje mnie sytuacja w domu, która nie pozwala spokojnie funkcjonować. już parę razy pisałam, że strasznie fajnie jest mieć wsparcie w rodzicach i w ogóle tworzyć dom, do którego chce się wracać, ale brak pieniędzy to też ważna sprawa. jedni mogą pozwolić sobie na wszystko, inni muszą siedzieć z podkulonym ogonem, bo ledwo starcza im od miesiąca do miesiąca. nie wiem czy to realia w Polsce, czy po prostu jedni lepiej potrafią zagospodarować swoje życie. nie mogę doładować sobie konta, nie mam się w co ubrać, ale cóż, przecież jakoś musi być. ważne, że są perspektywy na niedaleką przyszłość, gdyby nie one, pewnie znowu byłabym w dołku.
fajnie, że mister siekierski zaczął dawać od siebie więcej, to też cieszy, ale nie można zapeszać