7/28/2013


najdrętwiejsza 18 ever
życie to gówno, mam tak dosyć tych ciągłych, nowych, niekończących się problemów, jest chwile okej, a potem wszystko się pierdoli aż ręce opadają. nie wiem co ja takiego zrobiłam, przecież ja bym chciała dla każdego dobrze... nieba bym kurwa każdemu uchyliła, gdyby mnie o to poprosił.