wiem, że to już nie 12 września, tylko pechowy (oby nie) 13 piątek. ale nieważne!
z okazji 18 urodzin chciałabym Ci życzyć przede wszystkim zdrowia, wiemy już jak to jest, kiedy w jednej chwlii wszystko inne odchodzi na bok, a liczy się właśnie ten problem. szczęścia, takiego w czystej postaci, nie na siłe, nie na pokaz. uśmiechu jak ten koń gdzieś tam w internetach! wytrwałości w dążeniu do rozsądnych celów. MIŁOŚCI, nie takiej, która będzie męczyła, ale takiej, która przyniesie ukojenie na każdą bolączkę cięzkich dni całego przyszłego roku, takiej, która będzie wsparciem i takiej która da bezgraniczną radość, nie na godzine, czy na dwie, na długie, długie dni. prawdziwych przyjaciół... żeby muchy - smaty dawły się zabić, żeby robert m zamieszkał w łowiczu, żeby galeria łódzka przeniosła się do Łowicza, żeby kasa mnożyła się w portfelu, żeby to co ważne, było doceniane.
zdrooooooooooooooowiaszczesciapomyslonscistolatitepeitede


