siedze, piję kawę. zastanawiam się jaki jest sens tego wszystkiego. jak się zachować, żeby wszystko poszło dobrze. już nauczyłam się, żeby nie słuchać nikogo, poza własnym rozsądkiem, jak coś nie pójdzie, można mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. to czego najbardziej chce, to skończyć te szkołę i uciekać stąd.