Wieluu rzeczy nie powinno sie mowic, tak samo jak rozne sa definicje na szczęście, miłość i przyjaźń. Ta ostatnia kwestia byla priorytetem przez długie lata... kto chciał, to potrafił to zauważyć i docenic. Nigdy nie dzialalam w zlej wierze, zamiast serca musislabym miec kamien, ale w przypływie emocji ciężko takie rzeczy dostrzec, liczy się tylko ból. Nie będę o nic zabiegala, za swoje życie trzeba odpowiadac samemu, tak jak staram się juz od kilku tygodni, a co ma się stac, to i tak prędzej czy później sie stanie. W sercu mam wspomnienia i duzo uczuc, takich mimo wszystko... to jest niezmienne. Bo nie kocha się na chwilę.
Czekam na czwartek, zeby moc znowu mocno sie przytulic, a potem na sobotę, ktora mam nadzieje będzie idealna, bo cala z Tobaaaaaaaaaa!