nie ma co ulegać emocjom, trzeba wyluzować, wyłączyć się, dać radę
nie tak to wszystko miało być, kolejny raz na własnej skórze mogę się przekonać jak to jest słuchać kogoś, a potem się rozczarować. ludzie to tylko ludzie, nawet Ci bardzo bliscy. nie wiem jak ja zachowałabym się w tej sytuacji, w końcu chodzi o wybór przyszłości, tylko po co to wszystko, po co te głupie plany, szukanie dziury w całym, nadzieje. nadzieja matką idiotów. chyba szybko mi nie przejdzie ta złość i może nie tyle co złość, a duży żal... 300 km, to już na pewno nie ma szansy istnieć. a przeciez miało być tak bardzo never give up. no cóż, wypadałoby chociaż poradzić sobie na własną rękę i W KOŃCU zacząć myśleć tylko o sobie. jakie to egoistyczne, ale właśnie tacy ludzie osiagaja najwiecej.
