ależ będę miała jutro spotkanie, będę znów musiała patrzeć na Twoją twarz. Najdziwniejsze jest to, że pojawiasz się zawsze wtedy, kiedy już jestem pozbierana do kupy, więc daj wreszcie żyć. Nie chce już powrotów, nie mam o co prosić, a w pseudo znajomość nie wchodzę.
Kuba numer 2 ma fajny charakter :)
