7/15/2012

boże, booooże, boże! chyba nikt nie jest w stanie ogarnąć jak bardzo chciałabym, a nie mogę. Jak Cię widzę, to poziom radości wrasta na max, nawet nie umiem opisać jakie to pozytywne uczucie. Jesteś ideałem, cholernym ideałem, za który dałabym wiele, a mając już dbałabym najlepiej jak to tylko możliwe, bo jesteś wart. Wiem, że na tą chwile to nierealne i, że lepiej się nie łudzić, bo przecież i tak gowno z tego będzie, chociaż moze pisze to specjalnie, bo wierzę, że będzie kiedyś odwrotnie, to nawet w takiej formie jaką dajesz mi teraz jesteś wielki. Jak jesteśmy razem czuję się tak swobodnie, fajnie, czasem nawet dostrzegam Twoje małe sygnały, które może sobie ubzdurałam. Baaaardzo bym chciała, żebyś to co mówisz przy mnie o niej stało się prawda, ale jak już wspomniałam wyżej, wole nie wmawiać sobie głupot, chociaż porwałabym się z Tobą praktycznie na wszystko zecie i uwaga 22:22 -> w -> wpatrycja