12/07/2012

nie wiem czy to pora roku, może zmęczenie codziennym chodzeniem spać o 3. Moje nerwy są na granicy, a denerwuje mnie dokładnie wszystko. Nic się ostatnio nie dzieje, to chyba dobrze, jakiś czas temu brakowało mi monotonii, ale w tym momencie nie wiem czy to ta, którą miałam na myśli. Ludzie nie ci sami, wiara w siebie jakby inna, nauki więcej i w tym wszystkim bardzo mało wsparcia. Życie jest dziwne, ba, wiem to prawdopodobnie nie od dziś, ale z dnia na dzień można to sobie coraz dobitniej uświadomić. W tej chwili siedzę i się obijam, jutro to wielki znak zapytania, niedziela pewnie pełna nauki... ja nie mam pytań, dzisiaj przez dłuższy czas siedziała mi w głowie zazdrość i to w kwestii kogoś bliskiego. Bezsens.