i tak ciągle...
moje życie to ostatnio tylko czekanie. na zdrowie, na chłopaka, który powinien być obok, na pieniądze, na chęci.
mało we mnie już siły, więcej skłonności do całkowicie głupich pomysłów, sama się boję
nie ma już rzeczy, która miałaby sens, która by cieszyła, to przykre.
