bolą mnie nogi, ale w końcu jestem w posiadaniu jakiejś nowej torby i kilku szmatek, które przydadzą się na nadchodzący wyjazd. brzydka, morka łódź i masa znaków, które ciągle jakoś tam sobie powtarzam. chciałabym szybko skończyć to prawo jazdy, ale tfu tfu, nie wiem czy się uda. idę nalać wody do wanny, wziąć peeling o zapachu lodów truskawkowych i odpocząć, a potem ogarnąć szafe i spisać jeszcze to, czego potrzebuje. właściwie, to chciałabym już jechać.