7/09/2013


serce bije mi 10 razy szybciej na widok tego zdjęcia. wszystko ma gdzieś swój koniec, dlatego pewnie i ta historia własnie się skończyła, zamknęłam tę książkę i nie mam zamiaru już do niej wrócić, to tak jakby czytać 2 raz to samo, wiedząc co będzie 5 kartek dalej. cieszę się, że nie widzę smsów, czuję się o piętnaście kilo lżejsza, bo wiem, że mogę być pewna dnia jutrzejszego. zero nerwów, zero niepotrzebnych łez, tylko spokój. wiem, że kiedyś będziesz żałował, nie życzę Ci tego, ja po prostu to wiem. czuję się troche pokopana i mało wartościowa, ale i to przejdzie z czasem, przecież to on leczy rany. nie płaczę już, może jestem trochę dobita, ale wiem, że to dla mnie, zasługuję na coś więcej niż brak szacunku i prostackie zachowanie. razem z Tobą odszedł mój pierwszy najważniejszy raz, tego chyba najbardziej mi szkoda, a zaraz potem zaangażowania i serca, które dałam, w sumie rzuciłam na pożarcie....
dziękuję, nigdy już do tego nie wrócę, a czuć będę na pewno jeszcze dość długo.