strasznie miło będę wspominała to ognisko, głównie dzięki ludziom i jakimś tam ciekawym wydarzeniom. punktem kulminacyjnym była oczywiście kąpiel o 24, sooooooooooooo romantik! i słynny już na zawsze tekst 'ja to jestem kurwa taka otylia', gwóźdź wieczoru to skonek, oczywiście gwódź przybity do stołu, a wszystko 'przez nią'. chcialabym, żeby opcja jakiegoś fajnego, wspólnego wyjazdu wypaliła, chociaż to było od tak rzucone! lubielubielubie coś innego.




