8/04/2012

bocheń party oceniam na pięć plus. zgubiłam skarpetki, pościerałam nogi do tego stopnia, że nie mogę łazić, Balik niezawodnie dotrzymała mi towarzystwa, chociaż w pewnym momencie miała 'wahania osobowości pod płotem' <3 to i tak jest kochana jak cholera. zalałam się, ale dzisiaj było nadzwyczajnie dobrze. trzeba korzystać z życia i z wakacji. teraz mocno zastanawiam się nad wyjazdem nad morze, zobaczymy.